Strona główna
Akwarystyka
Tutaj jesteś

Jakie rośliny do akwarium? Przewodnik po najlepszych gatunkach

Jakie rośliny do akwarium? Przewodnik po najlepszych gatunkach

Rośliny akwariowe potrafią całkowicie zmienić odbiór zbiornika, ale też realnie ułatwiają jego prowadzenie. W 2026 roku, przy szerokim wyborze gatunków i akcesoriów, nadal najważniejszy jest rozsądny dobór roślin do warunków i obsady. Ten przewodnik porządkuje wybór gatunków, sadzenie oraz pielęgnację tak, by akwarium było stabilne i przyjazne zwierzętom.

Dlaczego warto mieć żywe rośliny w akwarium?

Żywe rośliny to nie tylko dekoracja, lecz element biologii zbiornika, który działa przez całą dobę. W praktyce oznacza to, że rośliny wspierają równowagę, ograniczają wahania parametrów i pomagają utrzymać wodę w lepszej kondycji, zwłaszcza w akwariach słodkowodnych. Dla wielu osób największym zaskoczeniem jest to, że gęściej obsadzony zbiornik bywa łatwiejszy w prowadzeniu. Dzieje się tak, bo rośliny przejmują część pracy, którą inaczej musiałby wykonywać filtr i regularne podmiany.

Warto podkreślić, że rośliny pobierają związki powstające w akwarium w sposób naturalny, między innymi te związane z przemianą materii ryb. W dobrze prowadzonym zbiorniku rośliny ograniczają dostęp „paliwa” dla glonów, bo konkurują o składniki odżywcze. Równocześnie tworzą rybom miejsca odpoczynku, kryjówki i strefy terytorialne, co jest ważne przy bardziej charakterystycznych gatunkach. W wielu aranżacjach rośliny stają się wręcz „szkieletem” kompozycji, do którego dobiera się resztę elementów.

Im większa masa roślinna w zbiorniku, tym łatwiej utrzymać stabilniejsze warunki i ograniczyć presję glonów, bo rośliny konkurują o te same zasoby.

Jak dobrać rośliny do akwarium, żeby pasowały do zbiornika i obsady?

Dobór roślin do akwarium warto zacząć od dwóch prostych pytań: jak duży jest zbiornik i jaką przestrzeń masz na aranżację. W małych akwariach łatwo przesadzić z rozmiarem gatunków i po kilku tygodniach stracić miejsce do pływania, dlatego lepiej wybierać rośliny wolniej rosnące albo takie, które dają się łatwo kontrolować. W średnich i większych akwariach można pozwolić sobie na bardziej warstwowe nasadzenia i gatunki o większych liściach. Znaczenie ma też to, czy planujesz klasyczny układ podwodny, czy aranżację z częścią nad lustrem wody, gdzie rośliny potrafią rosnąć szybciej i mocniej wpływać na biologię.

Drugim krokiem jest dopasowanie roślin do zwierząt, bo to one mają mieć zapewnione komfortowe warunki. Jeśli w akwarium pływa bojownik, trzeba pamiętać o jego delikatnych płetwach i preferencji spokojniejszej wody. Przy rybach, które lubią podgryzać liście, lepiej wybierać rośliny o twardszych blaszkach lub takie, które można mocować do dekoracji poza główną strefą żerowania. W zbiornikach, gdzie zwierzęta wymagają niższego poziomu wody albo często korzystają z powierzchni, rośliny pływające i liście pod powierzchnią stają się ważnym elementem aranżacji.

Pomocne jest też podejście „od najłatwiejszych”, szczególnie gdy to pierwsze akwarium roślinne. Gatunki tolerancyjne na umiarkowane oświetlenie i bez systemu CO2 pozwalają nauczyć się obserwacji roślin, zanim dojdzie do bardziej wymagających kompozycji. W praktyce oznacza to wybór roślin, które wybaczają wahania i nie wymagają skomplikowanego nawożenia od pierwszego dnia. Takie podejście ogranicza rozczarowania i zmniejsza ryzyko wysypu glonów.

Jakie rośliny do akwarium dla początkujących?

W akwarium startowym liczy się przewidywalność i łatwa pielęgnacja, a nie kolekcjonowanie rzadkich odmian. Wśród gatunków, które często sprawdzają się w pierwszych zbiornikach, regularnie powtarzają się te same nazwy: Anubias, kryptokoryny, moczarka kanadyjska, rogatek sztywny, mech jawajski, żabienica oraz nurzaniec. To rośliny, które zwykle tolerują umiarkowane światło, a część z nich nie wymaga nawet sadzenia w podłożu. Dodatkowo wiele z nich pomaga w stabilizacji zbiornika, bo dość sprawnie pobierają związki azotowe.

Warto jednak pamiętać, że „łatwa roślina” nie zawsze znaczy „wolna”. Na przykład moczarka kanadyjska i nurzaniec potrafią rosnąć bardzo intensywnie, co jest plusem przy świeżym zbiorniku, bo szybko zwiększa masę roślinną. Minusem bywa konieczność przycinania i kontrolowania rozrostu, bo rośliny ekspansywne potrafią zabrać przestrzeń innym gatunkom. Z kolei Anubias barteri rośnie wolniej, ale jest ceniony za odporność i to, że można go zamocować na korzeniu lub kamieniu bez wpychania do podłoża.

Jeśli chcesz podejść do zakupu metodycznie, przydaje się podział roślin według sposobu sadzenia i tempa wzrostu. Poniższa lista pokazuje typowe wybory do akwarium słodkowodnego, które często dobrze znoszą błędy początkujących:

  • Anubias – roślina na korzeń lub kamień, ważne, by nie zakopywać kłącza,
  • Mech jawajski – łatwy do mocowania, daje schronienie i świetnie wygląda na dekoracjach,
  • Kryptokoryna – roślina do podłoża, czasem reaguje „topnieniem” po przesadzeniu,
  • Rogatek sztywny – może pływać lub być lekko przytwierdzony, szybko pobiera związki z wody,
  • Moczarka kanadyjska – szybki wzrost i szybki efekt, ale wymaga przycinek,
  • Nurzaniec – tworzy tło i „trawiaste” kępy, potrafi mocno rozrastać się korzeniami.

Dobierając zestaw, dobrze łączyć rośliny wolniejsze z szybkimi. Te szybkie pomagają na starcie, a wolniejsze utrzymują kompozycję i nie zamieniają akwarium w gąszcz w ciągu miesiąca. Taki miks zwykle daje stabilniejszy rytm pielęgnacji. Dodatkowo łatwiej wtedy zauważyć, czy problem dotyczy światła, nawożenia czy parametrów, bo rośliny reagują w różnym tempie.

Jaki zestaw roślin do akwarium z bojownikiem?

Bojownik, czyli betta, ma swoje specyficzne potrzeby, które warto uwzględnić jeszcze przed zakupem roślin. To ryba z naturalnych siedlisk o spokojnej wodzie, często płytkiej i gęsto porośniętej, dlatego w akwarium dobrze czuje się wśród liści, łodyg i stref cienia. Istotna jest też temperatura, bo bojowniki preferują zakres 24–28°C, a rośliny muszą te warunki tolerować. Dodatkowo bojownik oddycha powietrzem atmosferycznym, więc aranżacja nie powinna blokować mu dostępu do tafli.

Rośliny w akwarium bojownika spełniają kilka ról jednocześnie. Z jednej strony dają schronienie i zmniejszają stres, z drugiej tworzą „półki” do odpoczynku pod powierzchnią, co widać szczególnie u osobników, które lubią przysiadać na liściach. Trzeba też brać pod uwagę delikatne płetwy, dlatego lepiej unikać roślin o ostrych, sztywnych krawędziach. Dla bojownika często sprawdzają się rośliny o miękkiej strukturze oraz takie, które dobrze rosną w umiarkowanym oświetleniu.

Rośliny liściaste do odpoczynku

W akwarium bojownika dobrze działają gatunki, które mają stabilne liście i rosną bez pośpiechu, dzięki czemu nie wymagają ciągłej ingerencji. Najczęściej wybierany jest Anubias barteri, bo można go przymocować do korzenia czy kamienia i ułożyć w taki sposób, by liście znalazły się blisko tafli. To właśnie tam bojownik lubi odpoczywać, zwłaszcza gdy w akwarium jest spokojny przepływ. W praktyce anubias jest też wygodny, bo nie wymaga specjalnego podłoża roślinnego.

Drugą grupą są większe rośliny rozetowe, na przykład żabienice (Echinodorus), które w większych zbiornikach potrafią stworzyć mocny punkt aranżacji. Trzeba jedynie pamiętać o ich docelowych rozmiarach, bo część odmian rozrasta się do około 40 cm. W mniejszym akwarium może to oznaczać konieczność regularnej przycinki lub wybór odmian bardziej kompaktowych. Przy bojowniku liczy się też to, by pozostawić wolną przestrzeń do spokojnego pływania.

Rośliny pływające i półcień

Rośliny pływające, takie jak Pistia czy Salvinia, są często dobrym dodatkiem do akwarium z bojownikiem, bo w naturalny sposób przygaszają światło. Umiarkowane oświetlenie jest dla tej ryby zwykle bardziej komfortowe, a cień ogranicza stres w zbiornikach stojących w jaśniejszych pomieszczeniach. Rośliny pływające dają też dodatkowe strefy „pod sufitem” akwarium, gdzie bojownik często patroluje swoje terytorium. Trzeba jednak pilnować, aby nie zarosły całej tafli, bo bojownik musi swobodnie zaczerpnąć powietrza.

Przy roślinach pływających ważna jest systematyka. Zbyt gęsta warstwa na powierzchni ogranicza dostęp światła do roślin podwodnych i może utrudniać karmienie. Warto więc traktować je jako narzędzie do budowania klimatu i kontroli światła, a nie jako jedyną roślinność. Dobrze działa prosta zasada: lepiej usuwać małe porcje co kilka dni niż robić „rewolucję” raz na miesiąc.

Mechy i rośliny do kryjówek

Mech jawajski jest ceniony, bo daje naturalne kryjówki i można go ułożyć w wielu formach, od kępek po „półki” na dekoracjach. Dobrze wygląda na korzeniach driftwood, a jego obecność w strefie nadwodnej lub przy tafli pomaga utrzymać wyższą wilgotność w aranżacjach, gdzie część dekoracji wystaje ponad wodę. W akwarium bojownika mech bywa też miejscem, gdzie ryba odpoczywa w pobliżu, nie będąc wystawiona na pełne światło. To roślina wdzięczna, ale wymaga kontroli, bo potrafi się rozrastać i łapać detrytus.

Drugim typem są rośliny łodygowe, które budują gęstość i podział przestrzeni, ale przy bojowniku lepiej wybierać je spokojnie. Zbyt twarde, sztywne liście nie są najlepszym pomysłem, a bardzo intensywne światło nie zawsze pasuje do charakteru zbiornika z bettą. Jeśli zależy Ci na kolorze, czasem rozważa się gatunki pokroju rotali, ale warto wtedy zadbać o to, by światło nie było rażące i by część akwarium pozostawała w półcieniu. W praktyce najbezpieczniej jest budować aranżację miękką i „puszystą”, a nie ostrą i kanciastą.

Jak sadzić rośliny w akwarium?

Sadzenie roślin akwariowych jest proste, ale detale robią różnicę. Najpierw usuwa się z korzeni resztki waty, gąbki lub koszyczka, a następnie planuje układ: wysokie rośliny idą w tło, średnie w środek, a niskie na przód. W akwariach słodkowodnych często sprawdza się warstwa podłoża o grubości 4–5 cm, bo daje korzeniom przestrzeń do rozwoju. Zbyt cienka warstwa utrudnia ukorzenienie i powoduje wypływanie sadzonek.

Inaczej postępuje się z roślinami epifitycznymi, czyli takimi, które rosną na dekoracjach. Anubias czy mech jawajski lepiej mocować do korzeni i kamieni niż wciskać w podłoże, bo ich kłącze może zacząć gnić, jeśli zostanie zakopane. W praktyce używa się żyłki, nici lub kleju do zastosowań akwariowych, a po czasie roślina sama „łapie” podłoże. To wygodne rozwiązanie, bo ułatwia późniejszą pielęgnację i przestawianie aranżacji.

Przy roślinach pływających sprawa jest najprostsza, bo nie sadzi się ich wcale. Wrzuca się je na taflę i kontroluje tempo rozrostu, aby nie zabrały całej powierzchni. Jeśli w zbiorniku jest mocniejszy ruch wody, czasem stosuje się obręcze lub przegrody, aby rośliny pływające nie były wpychane pod wylot filtra. Dzięki temu utrzymuje się estetykę i równy dostęp światła do reszty roślin.

Jakie światło, czas świecenia i parametry wody sprzyjają roślinom?

Rośliny potrzebują światła do fotosyntezy, ale w akwarium łatwo przesadzić i wywołać wysyp glonów. Dla większości prostych aranżacji roślinnych rozsądny punkt startu to 8–10 godzin światła dziennie, najlepiej ustawione na stałe przez timer. W wielu zbiornikach początkujących stosuje się oświetlenie LED w zakresie około 0,5–1 W na litr, co pomaga dobrać moc bez wchodzenia w skomplikowane obliczenia. Jeśli akwarium dostaje dodatkowo światło dzienne, nawet przez 2–3 godziny, plan oświetlenia sztucznego warto złagodzić, bo suma bodźców ma znaczenie.

Parametry wody powinny być stabilne, bo rośliny lepiej znoszą „średnie, ale równe” warunki niż ciągłe skoki. W akwariach roślinnych z typową obsadą często spotyka się temperatury w przedziale 22–28°C, a dla wielu roślin i ryb sprawdza się pH w okolicy 6,5–7,5. Przy bojowniku trzymanie temperatury bliżej górnej części zakresu jest częstsze, więc rośliny trzeba dobierać tak, by nie marniały w cieple. Warto też pamiętać, że silny przepływ wody może stresować bojownika, a przy okazji utrudniać roślinom pływającym utrzymanie się na powierzchni.

W świeżych akwariach częstym błędem jest rezygnacja z testów „bo na pewno jest dobrze”. W praktyce to właśnie na starcie najłatwiej o wahania azotu i pierwsze problemy z glonami, dlatego choć nie trzeba kupować całej walizki, sensownie jest mieć podstawę. Jeśli chcesz podejść do tego rozsądnie, w pierwszych tygodniach prowadzenia zbiornika przydają się szczególnie:

  • test NO2 (azotyny) – ważny przy dojrzewaniu akwarium,
  • test NO3 (azotany) – pomaga ocenić obciążenie i tempo pobierania przez rośliny,
  • test pH – ułatwia kontrolę stabilności, zwłaszcza przy wrażliwszej obsadzie,
  • test KH/GH – wspiera ocenę twardości i przewidywanie wahań pH.

Taki zestaw pozwala reagować, zanim problem stanie się widoczny gołym okiem. Rośliny często sygnalizują kłopot dopiero po czasie, a ryby mogą odczuwać go szybciej. Kontrola daje spokój i porządek w decyzjach, zamiast zgadywania.

Jak nawozić i dbać o rośliny, żeby nie marniały?

Rośliny w akwarium pobierają składniki odżywcze zarówno z wody, jak i z podłoża, a część związków pochodzi po prostu z obecności ryb. W zbiorniku z rozsądną obsadą i umiarkowaną ilością roślin często da się prowadzić akwarium bez agresywnego nawożenia, przynajmniej na początku. Jeśli jednak roślin jest dużo albo rosną szybko, może pojawić się potrzeba uzupełniania makroelementów, takich jak azot, fosfor i potas, oraz mikroelementów. Najważniejsze jest dawkowanie ostrożne, bo nadmiar nawozu bywa prostą drogą do glonów.

W praktyce najłatwiej zaczynać od minimalnych dawek i obserwacji. Jeśli rośliny bledną, mają dziury w liściach albo wyraźnie przestają rosnąć, wtedy dopiero szuka się przyczyny: światło, parametry, nawożenie, a czasem zbyt mała masa roślinna w stosunku do ilości światła. W akwariach z podłożem żwirowym często pomaga wsparcie roślin korzeniowych kulkami nawozowymi, bo rośliny rozetowe lubią żerować w strefie korzeni. Rośliny epifityczne zwykle bardziej korzystają z tego, co jest w toni wodnej.

Przycinanie jest częścią pielęgnacji, a nie karą za bujny wzrost. Gatunki szybkie, takie jak moczarka czy rogatek, potrafią w krótkim czasie zająć przestrzeń, ale regularne cięcie pozwala utrzymać przepływ światła i porządek kompozycji. Do cięcia używa się ostrych nożyczek, a odcięte fragmenty roślin łodygowych często można wykorzystać do rozmnażania przez ponowne wsadzenie w podłoże. Dzięki temu akwarium „zagęszcza się” bez kolejnych zakupów.

Jak ograniczać glony i problemy z rozrostem roślin?

Glony rzadko biorą się z jednego powodu, częściej są efektem układu: za dużo światła, za dużo składników odżywczych i za mało roślin, które mogłyby to przejąć. Dlatego pierwszym ruchem zwykle jest korekta czasu świecenia i sprawdzenie, czy nie ma nadmiaru nawożenia. Warto też pamiętać, że rośliny pływające mogą pomóc w zacienieniu akwarium, ale jeśli przesadzą z pokryciem tafli, utrudnią życie innym roślinom. Równowaga jest tu bardziej opłacalna niż skrajności.

Osobnym tematem jest ekspansywność. Nurzaniec potrafi rozrastać się w podłożu tak mocno, że usuwanie nadmiaru jest uciążliwe, bo trzeba wyciągać także część systemu korzeniowego. Wgłębka z kolei może pływać, porastać dekoracje albo tworzyć „trawnik”, ale jest na tyle ekspansywna, że bez kontroli potrafi zabierać światło i ograniczać cyrkulację. Takie rośliny są świetne, jeśli lubisz dynamiczny zbiornik i regularną pielęgnację, ale mniej wygodne, jeśli chcesz rzadko ingerować w aranżację.

Najczęściej glony nasilają się wtedy, gdy światło i nawożenie wyprzedzają tempo wzrostu roślin oraz stabilność biologii zbiornika.

Jak planować trawnik i układ roślin w akwarium?

Trawnik w akwarium to w praktyce przemyślane nasadzenie roślin o niskim pokroju, które tworzą wrażenie zielonej łąki. Efekt może być jednolity, gdy używa się jednego gatunku i sadzi go gęsto, albo bardziej przestrzenny, gdy łączy się kilka roślin i prowadzi je grupami. W wielu zbiornikach rolę „trawy” pełnią różne odmiany roślin o wąskich liściach, a czasem także wgłębka, jeśli zostanie umocowana i regularnie formowana. Ważne jest jednak, by dopasować ambicję do sprzętu, bo bardzo wymagające trawniki często potrzebują mocniejszego światła i stabilnego prowadzenia.

Klasyczny układ roślin w akwarium opiera się na planach. Tło buduje się z roślin wyższych, środek z roślin średnich, a przód z niskich, co daje głębię i porządek. Ten schemat nie jest więzieniem, ale pomaga uniknąć sytuacji, w której wysokie rośliny zasłaniają wszystko i zabierają światło. W akwarium z bojownikiem warto dodatkowo przewidzieć strefy odpoczynku przy powierzchni oraz wolny korytarz do spokojnego pływania. Dzięki temu aranżacja wygląda naturalnie i jest wygodna dla ryby.

Kiedy rozważyć rośliny sztuczne?

Rośliny sztuczne bywają sensownym wyborem w kilku konkretnych sytuacjach, choć nie zastępują funkcji biologicznych żywych roślin. Mogą pomóc, gdy ktoś nie chce wchodzić w nawożenie i przycinki, albo gdy aranżacja ma być wyłącznie dekoracyjna. Czasem stosuje się je też tymczasowo, aby zbiornik wyglądał pełniej, zanim żywe sadzonki się rozrosną. Wtedy sztuczne elementy stopniowo usuwa się, gdy roślinność naturalna przejmie rolę tła i wypełnienia.

Jeżeli jednak w akwarium jest bojownik, trzeba zwrócić uwagę na jakość wykonania sztucznych roślin. Twarde, ostre krawędzie mogą uszkadzać płetwy, a to łatwo przeoczyć w sklepie. Lepiej wybierać miękkie imitacje lub po prostu postawić na żywe gatunki o łagodnych liściach, bo one zwykle lepiej współgrają z zachowaniem ryby. W wielu przypadkach nawet kilka łatwych roślin, takich jak anubias i mech jawajski, daje lepszy efekt i mniej problemów niż rozbudowana „plastikowa dżungla”.

Jak wprowadzać rośliny do działającego akwarium?

Wprowadzanie roślin do już funkcjonującego zbiornika warto robić spokojnie, zwłaszcza gdy w środku jest wrażliwsza obsada. Najpierw rośliny należy oczyścić z zabrudzeń i resztek materiałów transportowych, a potem ocenić, gdzie mają rosnąć, żeby nie burzyć istniejącego układu. Przy sadzeniu w podłożu dobrze jest nie mieszać nim zbyt mocno, bo można uwolnić nagromadzone zanieczyszczenia. W akwariach z bojownikiem dodatkowo warto unikać gwałtownych zmian, bo ta ryba potrafi reagować na przestawianie dekoracji stresem.

Jeśli planujesz większą zmianę aranżacji, lepsze bywa podejście etapowe. Najpierw dosadzasz część roślin, obserwujesz reakcję zbiornika i dopiero później robisz kolejne kroki, zamiast wymieniać wszystko jednego dnia. Dzięki temu łatwiej zidentyfikować przyczynę ewentualnych problemów, takich jak „topnienie” liści kryptokoryn czy pojawienie się glonów po wydłużeniu czasu świecenia. W wielu przypadkach rośliny potrzebują czasu na adaptację, a ich pierwsze reakcje nie muszą oznaczać, że wybór był zły.

Jakie rośliny nad lustrem wody i aranżacje półnadwodne?

Coraz częściej spotyka się akwaria, w których część roślin rośnie nad taflą, a korzenie mają kontakt z wodą. Taka aranżacja potrafi wyglądać wyjątkowo naturalnie i daje sporo swobody kompozycyjnej, ale nadal trzeba kierować się dobrem obsady i nie zmniejszać poziomu wody kosztem zwierząt. W tego typu układach rośliny często mocuje się bez doniczek, pomiędzy korzeniami i elementami dekoracji, co ułatwia pielęgnację i przycinki. Rośliny z czasem oplatają aranżację i tworzą spójną całość, a dostęp serwisowy bywa wygodniejszy niż przy doniczkach.

Dobór gatunków zależy od skali zbiornika i miejsca nad wodą. W mniejszych akwariach częściej wybiera się drobniejsze rośliny, takie jak Ficus pumila, Pellionia repens czy Epipremnum N’joy, bo łatwiej utrzymać proporcje. W większych zbiornikach można pozwolić sobie na rośliny o większych liściach, a w rozbudowanych aranżacjach pojawiają się nawet duże aroidy. Często stosuje się też gatunki łatwo dostępne, takie jak Epipremnum aureum, Scindapsus micans czy Spathiphyllum, które dobrze znoszą wilgotne środowisko i szybko się adaptują.

W takich aranżacjach ważny jest dobór młodych sadzonek, bo szybciej przyzwyczajają się do warunków i sprawniej budują masę zieloną. Większa masa roślinna potrafi pomóc w stabilizacji biologii zbiornika, szczególnie gdy startujesz ze świeżym akwarium i chcesz szybciej „zazielenić” układ. Trzeba jednak pilnować, by część nadwodna nie utrudniała obsługi, karmienia i dostępu do tafli w akwarium z rybami labiryntowymi. Estetyka ma znaczenie, ale funkcjonalność i komfort zwierząt są ważniejsze.

Co warto zapamietać?:

  • Rośliny akwariowe wspierają równowagę biologiczną, poprawiając jakość wody i ograniczając rozwój glonów.
  • Wybór roślin powinien uwzględniać wielkość akwarium oraz potrzeby ryb, np. delikatne płetwy bojownika wymagają roślin o miękkich liściach.
  • Najlepsze rośliny dla początkujących to: Anubias, kryptokoryny, moczarka kanadyjska, rogatek sztywny, mech jawajski, żabienica i nurzaniec.
  • Oświetlenie powinno wynosić 8-10 godzin dziennie, z mocą 0,5-1 W na litr, a stabilne parametry wody (22-28°C, pH 6,5-7,5) są kluczowe dla zdrowia roślin.
  • Regularne przycinanie roślin oraz kontrola nawożenia są niezbędne do utrzymania zdrowego akwarium i zapobiegania rozwojowi glonów.

Redakcja ptasieogrody.pl

Zespół redakcyjny ptasieogrody.pl to pasjonaci zwierząt – od ptaków, przez psy i koty, aż po fascynujący świat akwarystyki. Z radością dzielimy się naszą wiedzą, by każdy miłośnik zwierząt mógł lepiej zrozumieć swoich pupili. Wszystko wyjaśniamy prosto i przystępnie!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?